Aktualności

Sąd przyznał zadośćuczynienie za  naruszenie dóbr osobistych w postaci zdrowia, prawa do wypoczynku, spokojnego zamieszkiwania
2015-02-19

Sąd przyznał zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych w postaci zdrowia, prawa do wypoczynku, spokojnego zamieszkiwania

15 tys. zł zadośćuczynienia przyznał w czwartek krakowski sąd okręgowy Danucie P.S. z Zatora w Małopolsce. Kobieta ma dom w sąsiedztwie parku rozrywki. Ryki dinozaurów, huk gokartów, strzały na strzelnicy - tak wyglądała codzienność mieszkanki Zatora. 

Danuta P.S. pozwała właścicieli Dinozatorlandu w Zatorze o naruszenie dóbr osobistych w postaci zdrowia, prawa do wypoczynku, spokojnego zamieszkiwania. Domagała się 50 tysięcy złotych zadośćuczynienia, a także zakazu instalowania kolejnych urządzeń w parku rozrywki i postawienia dodatkowych ekranów akustycznych. Sędzia Marta Woźniak przyznała jej podczas czwartkowej rozprawy 15 tys. zł zadośćuczynienia, a resztę roszczeń oddaliła.

Za ekranem

Kiedy Danuta P.S. budowała dom w Zatorze, w sąsiedztwie jej działki były pola i las. Miała duży ogród i taras z widokiem na przyrodę. W maju 2009 roku uruchomiono Dinozatorland, wyposażony w strzelnicę, karuzelę, kino VD, tor quadowo-gokartowy, zjeżdżalnie, a także figury dinozaurów.

Park rozrywki działa w okresie od maja do października, od rana do późnego wieczora. Przewodnicy, oprowadzając gości do parku, używają megafonów. Danuta P.S., nie mogąc znieść ciągłego hałasu, zawiadomiła m.in. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Kobieta wskazywała w pozwie, że zaczęła cierpieć na bezsenność, stała się znerwicowana, jest narażona na ciągły stres. Inspektorzy zmierzyli poziom hałasu i orzekli, że przekracza on dopuszczalne normy.

Po kilku latach właściciele parku odgrodzili od jednej strony działkę Danuty P.S. wysokimi na pięć metrów ekranami akustycznymi, zabudowali dmuchawy, wyciszyli strzelnicę, kolejkę, zlikwidowali dziewięć figur dinozaurów i tor quadowo-gokartowy.  Sąd ustalił, opierając się na opinii biegłego z zakresu akustyki, iż te działania przyniosły częściowo pożądany efekt. Dlatego też sąd uwzględnił roszczenia w zakresie majątkowym, a pozostałe oddalił - uzasadniała sędzia Marta Woźniak.

Naruszenie zwyczajów

Jeśli chodzi o stronę prawną wyroku, to sędzia uzasadniała: Powód musi wykazać, że doszło do naruszenia jego dobra osobistego. Jeśli sąd stwierdzi, że tak się stało, wówczas ustala, czy naruszenie dóbr osobistych było bezprawne. Sąd ustalił, iż w tym przypadku tak się stało, bo normy dzienne hałasu były przez pięć lat przekraczane, doszło też do naruszenia zwyczajów prawa sąsiedzkiego - usłyszeliśmy dzisiaj w sądzie.

Dlaczego 15 tys., a nie 50 tys. zadośćuczynienia przyznało Danucie P.S. ? Właściciele parku za długo czekali na budowę ekranów akustycznych, ale ich wybudowanie osiągnęło oczekiwany efekt - mówiła sędzia Woźniak.

Wyrok jest nieprawomocny.

Źródło: http://m.krakow.gazeta.pl/krakow/1,106511,17456580,Sad_przyznaje_zadoscuczynienie_za_ryki_dinozaurow.html