Aktualności

Dlaczego głośna muzyka w barach podnosi konsumpcję alkoholu? Wyniki badań  zrealizowanych we Francji.
2015-02-18

Dlaczego głośna muzyka w barach podnosi konsumpcję alkoholu? Wyniki badań zrealizowanych we Francji.

Często słyszymy narzekania, że polscy przedsiębiorcy w niewielkim stopniu korzystają ze zdobyczy nauki. Ale jest wiele miejsc, przynajmniej w Warszawie, w których ze zdobyczy nauki czerpie się pełnymi kieliszkami i kuflami.

Zachęcamy do zapoznania się z treścią artykułu na temat wyników badań dotyczących zależności pomiędzy głośnością muzyki w barach, a spożyciem napojów.

W którymś momencie podczas wieczoru, w barach w całym  kraju, mają miejsce dwa zjawiska: światła przygasają i muzyka staje się głośniejsza.

Przygaszone światła oznaczają jednocześnie, że czas nocnej zabawy już nadszedł: półmrok i alkohol zaczynają działać, to początek całego procesu relaksowania się po dniu nużącej pracy.

Jednak podgłaśnianie muzyki do poziomu w którym ludzie są zmuszeni do krzyku na siebie, nie ma już podobnie dobroczynnego wpływu na interakcje międzyludzkie. Ponieważ każdy krzyczy, bar staje się jeszcze głośniejszym miejscem. Po niedługim czasie ludzie przestają próbować komunikacji i skupiają się na swoich drinkach, co oznacza więcej wycieczek do baru i więcej złego samopoczucia rano.

To jest jednocześnie wszystko na co liczą właściciele barów. Ludzie siedzący bez końca przy swoim drinku nie wpływają dobrze na zyski. Dyskutanci nie są dobrymi konsumentami, takie przekonanie jest przynajmniej obecne w branży. A to przekonanie okazuje się prawdziwe, co potwierdzają badania prowadzone we francuskich barach przez prof. Nicolasa Gueguena i jego współpracowników.

Napij się

Jedno z badań Gueguena et al. (2004) ustaliło, że wyższe poziomy dźwięków prowadzą do podwyższonego spożycia alkoholu. W nowszym badaniu opublikowanym w Alcoholism: Clinical & Experimental Research, Gueguen odwiedzał bary zachodniej Francji, by potwierdzić wcześniejsze ustalenia w bardziej naturalnej scenerii. Obserwowano tam zwyczaje związane z piciem alkoholu przez trzy sobotnie wieczory w dwóch różnych barach w mieście.

Poziom dźwięku był w sposób przypadkowy zmieniany, by stworzyć możliwie eksperymentalne warunki. Był to poziom zwykłego natężenia dźwięku tj. 72 dB lub zwiększony do poziomu 88 dB. Dla porównania 72db jest to hałas komunikacyjny ruchliwej ulicy, podczas gdy 88 dB jest porównywalny do hałasu, kiedy stanie się zaraz obok kosiarki do trawy.

Jak można było się domyślić, kiedy poziom muzyki podniósł się, ilość spożywanych piw podniosła się jeszcze szybciej. Przeciętnie bywalcy baru potrzebują około 14.5 minuty na wypicie swojego piwa (250ml) przy normalnym poziomie dźwięku w barze. W trakcie badania, gdy muzykę podgłośniono, okres ten skrócił się do 11.5 minuty. W rezultacie przeciętnie podczas swojego pobytu w barze wypełnionym głośną muzyką goście zamówili jeden drink więcej.

Obserwatorzy zmierzyli następnie ilość łyków potrzebnych na skonsumowanie każdego napoju. W tym przypadku okazało się, że poziom muzyki nie miał w efekcie wpływu. Więc po prostu głośniejsza muzyka powodowała częstsze łyki, a nie większe.

Pij, nie rozmawiaj?

Jako, że natężenie dźwięku było zmieniane w sposób przypadkowy, eksperyment wskazuje rzeczywiście, że głośniejsza muzyka powoduje zwiększoną konsumpcję napojów, nie wyjaśnia natomiast dlaczego. Niektórzy twierdzą, że to z powodu zastępowania rozmów z innymi ludźmi piciem alkoholu. Inni natomiast sugerują, że głośna muzyka pobudza organizmami i w ten sposób wzmaga pragnienie.

Dowody uzyskane na podstawie doświadczeń przeprowadzonych w szkockich pubach w Glasgow przez badaczy Forsytha i Cloonana (2008) potwierdzają teorię, że głośnia muzyka w barach skutkuje zastępowaniem rozmów i kontaktów z innymi ludźmi, piciem alkoholu. Zapewne kontynuacja tych badań, porównująca zachowania samotnych pijących i konsumujących w większych grupach może potwierdzić lub obalić takie teorie.

Jakakolwiek jest prawdziwa przyczyna zwiększonej konsumpcji, wspomniane badanie w sposób dobitny wskazuje na bezpośredni związek pomiędzy głośną muzyką i zwiększoną konsumpcją napojów – ponieważ badacze poświęcili swój czas na stworzenie w barach eksperymentalnych warunków na zbadanie takich zależności w warunkach prawdziwego życia.

Dodatkowo, z punktu widzenia uczestnika, pewnie można mieć poczucie wzbogacenia programu wieczoru poprzez uczestnictwo w naukowym eksperymencie, do którego wnosimy wartość poprzez wypicie kilku głębszych. A może to tylko badacz (albo fan piwa) przeze mnie przemawia?

Źródło: http://www.spring.org.uk/2008/09/why-loud-music-in-bars-increases.php
Zdjęcie: john and Thomas Hawk